Antwerpia, Belgia.

Hej,

Wczoraj, w sumie przed przypadek, odwiedziliśmy Antwerpię.

A dlaczego przez przypadek? Bo niedługo wybieramy się w podróż życia ( 😀 ), więc postanowiliśmy kupić buty trekkingowe. A zakupu postanowiliśmy dokonać w Decathlonie (gdzie ceny w Belgii były o wiele tańsze niż w Holandii), a droga do najbliższego Decathlona w Holandii jak i w Belgii była taka sama, dlatego postanowiliśmy wybrać się do sklepu w Belgii i przy okazji zwiedzić Antwerpię 🙂

Zaparkowaliśmy niedaleko centrum (za darmo!), przy ulicy, na której znajduje się pełno domów zbudowanych w różnym stylu. Powoli przechadzaliśmy się urokliwymi uliczkami Antwerpii. Polecam tam pojechać (pomimo wszelkich złych wieści płynących z Belgii), zupełnie inny klimat, bardzo ładne uliczki, budowle, pełno antykwariatów, kawiarenek..

Tradycyjnie – przegląd zdjęć:

 

‘Promenada’ niedaleko parkingu 🙂 (trochę się chmurzyło, ale słońce też wychodziło i było ciepło)

 

 

Odwiedziliśmy sklep, w którym, jak można się domyśleć, kupiliśmy piwa 😀 i pierwszy raz się spotkałam, żeby w sklepie dostać miętuska (jak w restauracji ;D )

 

 

A tu nasz zakup ;D

 

(to bananowe jest kwaśne, ale mimo to bardzo dobre)

 

A tutaj niedawno powstały pomnik.

 Antwerpia słynie z bardzo wzruszającej i smutnej historii o Nello i Patrasche, którą opisała Marie Louise Rameé w książce: „Pies z Flamand”.

Pomnik został odsłonięty w grudniu 2016.

 

 

A tutaj kilka fotek z  centrum

 


 

A fontanna przy której siedzę przedstawia Sylwiusza Brado, bratanka Juliusza Cezara, trzymającego w ręku uciętą dłoń. Jest to związane z legendą powstania Antwerpii.

(W dawnych czasach, pod mostem na rzece Skaldzie, mieszkał okrutny olbrzym, który żądał od wszystkich ludzi zapłaty w złocie za przejazd.
W przypadku odmowy potwór ciągnął podróżnych za ręce aż do wyrwania dłoni.
Dopiero dzielny Rzymianin Sylwiusz Brado pokonał bestię, po czym odrąbał jej dłoń i wrzucił do Skaldy jak zwykł czynić to olbrzym.)


 

Na zdjęciu powyżej z lewej strony znajduje się szesnastowieczny renesansowy ratusz, który jest wpisany na Listę Światowego Dziedzictwa UNESCO.

.

 

Skusiliśmy się na belgijskie gofry  (jeden 5 euro). Czekolada – palce lizać..pyszna!

 

 

a na koniec nadzwyczajny budynek – robi wrażenie.

 

 

Pozdrawiamy!

One Reply to “Antwerpia, Belgia.”

  1. […] natrafiliśmy również na remont na centrum – słynna fontanna o której pisałam ostatnio ( http://serwer15115.lh.pl/2017/08/06/antwerpia-belgia/ ) była niestety wyłączona i poobstawiana jakimś rusztowaniem. Ale myślę, że rodzicom mimo […]

Dodaj komentarz