La Cubanita, Gorinchem, Holandia.

Hej

w weekend wybraliśmy się na ‘randkę’ do La Cubanity w Gorinchem. Jeżeli lubisz jeść i to różnorodne jedzienie –  polecam tam zawitać ! Ale jest jeden chwyt – lepiej zarezerwuj sobie miejsce, bo inaczej niestety mogą Cię nie przyjąć. My rezerwowaliśmy dzień wcześniej było do wyboru tylko 17:00 lub 20:00 godzina.. A jakiś rok temu jak weszliśmy bez rezerwacji to jedyne miejsce, które nam mogli zaproponować to miejsce przy barze (z którego oczywiście skorzystaliśmy :D)

A jak to wygląda.. siedzisz tam przez 2,5h (lub jak chcesz krócej..) i zamawiasz sobie ile chcesz jedzenia. Tzn masz menu i takie małe kartki i za jeden raz możesz zamówić sobie po dwie potrawy (czyli na dwie osoby wypada po 4 potrawy na jedną kolejkę) i Pani kelnerka przychodzi zabiera karteczki i przynosi Ci jedzenie a Ty w tym czasie możesz już wypisać kolejną kolejkę jedzenia.. i tak przez 2,5h 🙂 I to oczywiście są małe porcje jedzenia, ale naprawdę idzie się najeść:)

Oczywiście napoje i desery nie są wliczone w cenę. A my zamówiliśmy sobie litrową Sangrię. Przynoszą ją ze słomkami ale dostaje się również szklanki więc możesz pić jak Ci pasuje:)

https://www.lacubanita.nl/tapas-gorinchem

 

 

Poźniej byliśmy się też trochę przejść na plaże i po centrum.

 

 

W ten sam dzień w Gorinchem odbywał się Zommerfestival. Były dwie sceny, najpierw były jakieś występy, potem o 22 fajerwerki i chyba o 2 w nocy przygrywał DJ.

Pod wieczór już nawet ludzi pod scenę na centrum nie wpuszczali przy żadnej scenie bo był już full. Nawet pogoda dopisała 🙂

 

 

Pozdrawiamy!

Dodaj komentarz