Odwiedziny. Część pierwsza.

Hej.

Ostatnio odwiedzili nas moi rodzice. A właściwie to ja ich tutaj zgarnęłam – po dwóch latach w końcu zrobiłam im prezent na 50-te urodziny i kupiłam im bilety na samolot 🙂

Pierwszy raz byli w Holandii (i pierwszy raz lecieli samolotem!)

Mimo wielkiego strachu przed lataniem (szczególnie taty) dotarli szczęśliwie i spędziliśmy kilka fajnych dni oczywiście w podróży. Chcieliśmy im jak najwięcej pokazać, a czasu niestety nie było za dużo..

 

Odebraliśmy ich z lotniska w Eindhoven Niedawno zawalił się tam budowany zaraz obok lotniska parking –> http://www.fakty.nl/wiadomoci-z-holandii/18301-zawalil-sie-parking-w-eindhoven

Szczęście w nieszczęściu zawalił się zanim został oddany do użytku !

Zwiedzanie zaczęliśmy następnego dnia. Najpierw wybraliśmy się na rundkę po naszej małej miejscowości

 

A po tym krótkim spacerze wpakowaliśmy się w auto i ruszyliśmy zwiedzać. Po drodze zatrzymaliśmy się w sklepie Action (który w tym roku słyszałam otwiera swoje sklepy również w Polsce, jeden nawet całkiem blisko naszego domu). A w Action trwa już atmosfera świąteczna 😀

 

(a u nas już są nawet lampki powieszone na centrum na święta, a w radiu od czasu do czasu leci świąteczna piosenka.. Wam też udziela się już magia świąt?:D)

 

Przy okazji pokazaliśmy rodzicom most podnoszony w Meerkerk 🙂

 

 

Ostatecznie dotarliśmy do naszego najważniejszego punktu dnia – do Scheveningen 🙂

Rodzice nad morzem byli ostatnio jak tata we wojsku był (czyli chyba z 30 lat temu ..)

Bardzo im się podobało 😉 I wyjątkowo w ogóle prawie fal nie było. A pełno dzieciaków miało lekcje pływania na desce i niestety nie mieli za bardzo na czym ćwiczyć..


A tam można skakać na bungee

 

Czy te figurki nie są urocze ?

Promenada..

 

prome

 

I chwila przerwy przy ognisku (ale tylko chwile bo na dworze było na tyle ciepło, że przy tym ogniu prawie spłonęliśmy

 

A na plaży pełno Meduz

 

Nad głowami szybują samoloty


 

A na koniec naszego zwiedzania wybraliśmy się na pyszne i tanie jedzenie ( a talerze jak widać pełne) w Simonisie

 

I na tym zakończyliśmy dzisiejsze zwiedzanie. Wróciliśmy do domu odpocząć przed następnym dniem.

 

Pozdrawiamy

Dodaj komentarz