RPA, Arfyka.

Witam,

wielkimi krokami zbliża się nasza podróż do Afryki. A towarzyszące mi jeszcze niedawno radość i ekscytacja powoli zamieniają się w coraz większy strach. Nie dość, że pierwszy raz lecę tak daleko i do tego na tak długo (3 tygodnie!) to jeszcze pojawia się we mnie coraz więcej pytań.. a co jeśli całą podróż będę miała niestrawności?.. a co jeśli nas napadną i okradną?.. a co jeśli ktoś mnie zgwałci?.. (co śmieszne, w ogóle nie stresuję się tym, że może rozszarpać nas lew hihi..)

Wiem,wiem.. jakby myśleć tylko o tym, że coś się może stać nie wychodzilibyśmy w ogóle z domu. Ale chwilowo mam pełno wątpliwości. A czym to jest spowodowane? W tym miesiącu w Johannesburgu grupa ludzi napadła z bronią na autobus z holenderskimi turystami. Związali kierowcę i ukradli im wszystkie bagaże. A gdzie my wylądujemy? Właśnie w Johannesburgu!  (rocznie dokonywanych jest tam ponad 1000 morderstw, niezliczona ilość kradzieży i napadów) ;(

Mam nadzieję, że bardzo szybko stamtąd się wydostaniemy i myślę, że wtedy będę już trochę spokojniejsza.

Ogólnie w biurze podróży mieliśmy wybór (lot samolotem będzie trwał chyba z 11 godzin). Albo przylecieć wieczorem do Johannesburga i przespać się tam w hotelu zaczynając zwiedzanie od rana (naszym pierwszym punktem zwiedzenia będzie Hazyview), albo przylecieć tam dopiero rano i od razu ruszyć zwiedzać. Wiadomo, co wybrałam. 😉

 

Dobra. Ale już dość marudzenia!

Mimo wszystko mam nadzieję, że to bedą wspaniałe wakacje! W Holandii czy Polsce akurat będzie najgorszy dla mnie sezon jesienny (szaro, buro, mgliście.. listopadowo), a my będziemy grzać się w słońcu pomiędzy dwoma oceanami, wśród nowej dla nas natury.. 🙂

 

No tak. Ale do tej podróży trzeba się oczywiście przygotować. Najpierw mieliśmy zamiar jechać na własną rękę (wszystkie hotele, auto, plan szukać samemu). Ale w końcu zdecydowaliśmy się wybrać do biur podróży i zobaczyć co i jak. I ostatecznie wykupiliśmy wycieczkę w biurze D-reizen. Mamy dokładny plan, wykupione hotele ze śniadaniami, mamy wynajęte auto, lot samolotem więc w sumie nie musimy się już o nic martwić w tej kwestii 🙂

 

Jedyne co musimy, to dokupić sobie jeszcze wycieczkę po Kruger Park (biuro opłaca tam tylko nocleg)

Myślimy, żeby wykupić sobie tam dwie wycieczki – jedną rano a jedną pod wieczór (większe prawdopodobieństwo, że spotkamy jakieś dzikie zwierzęta). Dokupiliśmy sobie również (to już była możliwość w biurze) zwiedzanie winiarni i darmową degustację 😀 Więc jeden dzień na pewno spędzimy na bani hih

 

Jeżeli chodzi o kwestie organizacyjne, to raczej wszystko już mamy załatwione (resztę będziemy dokupywać na miejscu np pływanie z rekinami) za to dobrze musimy przemyśleć, co zabrać. A co planujemy zabrać ze sobą znajdziecie tutaj:

http://serwer15115.lh.pl/przygotowania-do-afryki-co-zabrac/

(wpis będzie jeszcze aktualizowany)

Kończąc ten wpis mogę jeszcze powiedzieć, że chyba największą nadzieję mam żeby zobaczyć z bliska lwa i dotrzeć do plaży z pingwinami 🙂

A i oczywiście! Do całej wycieczki dokupiliśmy sobie ubezpieczenie, że w razie kradzieży, spóźnienia samolotu czy też konieczności odwołania lotu – dostaniemy pieniążki z powrotem:)

Pozdrawiam!

Dodaj komentarz